Posts Tagged ‘ostatni rok to mniejsze zamówienia na kontenerowce’

Duży spadek zamówień na kontenerowce w ostatnim roku

Miniony czas nie był zbyt optymistyczny dla wszystkich armatorów którzy działają na międzynarodowym rynku. Duże zawirowania na chińskim rynku spowodowały znaczny spadek przewozów, między innymi rud metali do tego kraju i wyprodukowanej drobnicy do klientów na całym świecie. Oprócz tego powiększająca się liczba wodowanych jednostek powoduje, że ceny cały czas się zmniejszają, pojawiają się nawet przypadki, że zwiększająca się ilość statków musi czekać przymusowo przy nabrzeżach na kurs. Wszystko to ma bardzo duży wpływ na najmniejszy od ćwierćwiecza wzrost floty kontenerowców na świecie. Jak podaje firma analityczna Alphaliner w kolejnym roku szybkość wzrostu nie przekroczy raczej 4,6 procenta, co w porównaniu z ponad dziesięcioma w roku 1990 naprawdę nie jest wiele. Już w poprzednim roku tempo wzrostu zmniejszyło się do wysokości 5,5, w tym szacowane jest jeszcze niższe i jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, kolejne lata również będą słabe. Zresztą biorąc pod uwagę sytuację, która obecnie panuje armatorom wcale nie będzie się spieszyć do tego, aby zaczynać nowe projekty, wręcz odwrotnie, rosnąca ilość statków zostaje oddana na złomowanie.

Spadek zamówień na produkcję kontenerów w minionym roku

Taka sytuacja jest przede wszystkim wynikiem bardzo dużej nadwyżki miejsca na pokładach. Żeby rejs był opłacalny, to statek załadowany być musi prawie całkowicie, w innym wypadku będzie trzeba do tego dołożyć. Dotyczy to szczególnie kontenerowców o największej ładowności, których w minionych latach oddano duże ilości do użytku. Tylko rok temu na oceany wypłynęło sześćdziesiąt takich jednostek, każda mająca pojemność około 20 tysięcy kontenerów, a cały czas w dokach budowane są następne. Jest szacowane, że kolejne dwadzieścia procent światowych zamówień właśnie stanowią statki mające taką pojemność. Lecz już obecnie zaczęło się pojawiać sporo głosów które mówią o tym, że ilość megakontenerowców jest jednak zbyt duża. Tak naprawdę użytkowane są one tylko na szlakach pomiędzy Europą a Dalekim Wschodem, bo tylko tam będą one w stanie utrzymać właściwy poziom rentowności. Rzecz jasna przy założeniu, że wypełni się je po same brzegi, dlatego też rośnie presja ze strony armatorów, żeby za wszelką cenę znaleźć ładunek.