Posts Tagged ‘przeładunki portowe’

Kupno dwóch suwnic przez port w Gdyni

Kupno dwóch suwnic przez gdyński port

Niedawno gdyński port dokonał ciekawej transakcji. Chodzi mianowicie o to, że pod koniec września z portu w Amsterdamie wyruszył duży holowniczy zestaw mający na pokładzie dwie suwnice, które montowane mają być na terenie terminala kontenerowego. Urządzenia wyprodukowano początkowo dla holenderskiego portu, wcześniej znanego jako Ceres Paragon. Jednak port ten został wyłączony z użycia kilka lat temu, i od tego czasu stał bezużytecznie. Z tego też powodu jego właściciele postanowili o sprzedaży niektórych elementów jego wyposażenia do miejsc, w których zrobiony z nich będzie odpowiedni użytek. Jak się okazuje, z tamtejszej propozycji postanowiła skorzystać nie tylko Gdynia, ale także inne porty, niektóre elementy wyposażenia popłynęły bowiem na Wyspy Kanaryjskie i do Północnej Hiszpanii. A kupione suwnice są urządzeniami nabrzeżowymi klasy „super-post-panamax”, obsługują one jednostki które posiadają do dwudziestu dwóch rzędów kontenerów na pokładzie, czyli akurat takie, jakie obsługiwane są przez port w Gdyni. Pod koniec września transportowane urządzenia dopłynęły bez problemów do portu docelowego i aktualnie są instalowane.

Tego typu transakcji zbyt wiele nie ma, bo też rzadko tak po prostu zamyka się porty. Ale w przypadku Amsterdamu tak się stało, negatywne opinie pojawiały się już bowiem na etapie planowania inwestycji. Port w Amsterdamie został bardzo ciekawie zaprojektowany, gdyż suwnice obsługiwały pokład jednostek z obu stron dając przy tym dość dużą szybkość operacji rozładunkowych. Ale okazało się w pewnym momencie, że w Amsterdamie zapotrzebowanie na obsługę największych jednostek kontenerowych jest zbyt małe. W dużym stopniu wynikało to z tego, że całkiem niedaleko leży jeden z największych portów w tej części Europy, czyli Rotterdam. Dużym ograniczeniem też była głębokość dopływowego kanału, ze względu na przebiegającą pod spodem trasę kolejową nie było możliwe jego pogłębienie. Powyższe czynniki sprawiły, że terminal nie osiągnął nigdy szczytu swoich możliwości przeładunkowych. W ostatnich latach funkcjonowania wykorzystywano go do obsługi barek, a po ostatecznym zamknięciu jako postojowe nabrzeże.

Posted by admin at Grudzień 7, 2015

Category: Info, Port, Spedycja, Transport

Tags: , ,

W jaki sposób embargo nałożone przez Rosję wpłynęło na sytuację polskich portów

Sankcje rosyjskie, które zostały wprowadzone w ubiegłym roku zaczęły wojnę handlową pomiędzy Zachodem i Rosją, która trwa do dnia dzisiejszego. W pewnym stopniu wpłynęło to także na nasze porty, choć na każdy w nieco inny sposób. Część z nich mocno odczuła gospodarcze perturbacje, a inne praktycznie wcale nie odczuły tego, że coś się w ogóle na świecie dzieje. Z pewnością w znacznym stopniu embargo poczuł port elbląski port, bo właśnie dla niego najważniejszą grupę klientów stanowiły rosyjskie firmy. Aktualna sytuacja w tym kraju spowodowała znaczące osłabienie rosyjskiej waluty, co spowodowało, że dla Rosjan zakupy w naszym kraju stały się nieopłacalne. Aktualnie spadek wynosi całkiem sporo, gdyż wynosi ponad trzydzieści procent w w porównaniu z minionym rokiem, z prawie stu pięćdziesięciu ton przeładunek spadł do dziewięćdziesięciu. Jak embargo nałożone przez Rosję wpłynęło na kondycję polskich portówSpory wpływ miały też na taką sytuację opłaty celne które zostały nałożone przez Rosję na materiały budowlane. Przykładowo na bardzo chętnie kupowany beton wynoszą one obecnie 32 procent, co niemalże zupełnie zakończyło zakupy robione przez klientów ze wschodu.

Znacznie inaczej ogólna sytuacja prezentuje się w porcie w Gdańsku, jaki w zasadzie prawie nie poczuł rosyjskich sankcji. Aktualnie w gdańskim porcie ocenia się wzrost przeładunku towarów o piętnaście procent w porównaniu z ubiegłym rokiem, co jest bardzo dobrym wynikiem jeśli się weźmie pod uwagę gospodarczą sytuację w Europie. Tak wysoka statystyka będzie dotyczyć wszystkich przeładunków, lecz już przykładowo w terminalu kontenerowym w Gdańsku rosyjskie embargo w jakiś sposób odczuto. Zakaz handlu podstawowymi produktami przełożył się znacząco na mniejszą konkurencyjność gospodarki Rosji, co jednocześnie miało znaczący wpływ na wymianę handlową z tamtejszymi partnerami. Niewielkie spadki obrotów został również zanotowany w innych portach na naszym wybrzeżu, na przykład w Gdyni oraz Szczecinie. Port szczeciński zanotował spory spadek przeładunku węgla, za to Gdynia ma teraz dużo niższe obroty kontenerów. Do zmniejszenia się przeładunków węgla w dużej mierze się przyczynił bardzo niski kurs rosyjskiej waluty, który sprawił, że klienci zaczęli wybierać surowiec ze wschodu zamiast naszego.

Posted by admin at Październik 16, 2015

Category: Info, Spedycja, Transport

Tags: , , ,

Konkurencja pomiędzy gdańskim i kłajpedzkim portem

Na rynku przewozów kontenerowych jest bardzo znaczna rywalizacja, kolejne porty planują urwać tak dużo jak się da z tego ogromnego, wartego miliardy tortu. Będzie to również dotyczyć naszego Bałtyku, na którym całkiem mocną pozycję wypracował port w Gdańsku, ale mocno ścigają go inne. I tak na przykład litewska Kłajpeda planuje konkurować o pozycję najważniejszego huba na Bałtyku. Planowane są tam kolejne inwestycje w portowe wyposażenie, zaczęto także współpracować z Chinami. Władze naszego portu na razie spokojnie podchodzą do tych rewelacji, jak na razie Gdańsk ma dużą przewagę jeśli chodzi o techniczne możliwości przyjmowania największych statków. Dzięki głębokiemu na 17 metrów kanałowi podejściowemu i nowoczesnemu wyposażeniu port w Gdańsku może obsłużyć praktycznie wszystkie jednostki, port na litwie w chwili obecnej takich sposobności nie ma. Całkiem niedawno litewski port ustanowił rekord, przyjmując kontenerowiec o ładowności prawie dziesięciu tysięcy kontenerów, dzięki czemu wstąpił do elitarnego grona bałtyckich hubów. Lecz w chwili obecnej nie ma możliwości konkurowania z Gdańskiem pod względem wielkości obsługiwanych okrętów, choć konieczne inwestycje są już zapowiadane.

Rywalizacja między gdańskim i kłajpedzkim portem

Jednak obecnie port na Litwie jest przecież na pierwszym miejscu jeśli chodzi o tonaż przeładunków. W pierwszych miesiącach roku 2015 odprawiono tam 18,86 mln ton towarów, za to port w Gdańsku pochwalić się może jedynie 17,2 mln ton. Przewaga jest tu przede wszystkim w ładunkach masowych, jakich port na Litwie rozładował prawie dwa razy więcej. Lecz to właśnie DCT zanotował większą dynamikę rozwoju, jeżeli będzie się ona utrzymywała na takim samym poziomie, to wkrótce gdański port raczej przegoni Kłajpedę w ilości przeładunków. Szczególnie że w obu portach bez przerwy intensywnie są szukani nowi partnerzy. Kłajpeda nawiązała współpracę z jednym z chińskich portów, zaś Gdańsk na początku obecnego półrocza przyciągnął kilku ważnych armatorów, w tym również grupę G6. W gdańskim porcie również myśli się poważnie o , lecz bez przerwy prowadzi się rokowania również z armatorami z Ameryki, rozpoczęcie tego typu współpracy byłoby z dużą korzyścią dla tego portu.

Jak polskie porty sobie radzą z przeładunkowym kryzysem.

Kilka ostatnich miesięcy to coraz bardziej widoczny kryzys jeśli chodzi o transport węgla oraz kontenerów. Wpływ na to ma kilka czynników, przede wszystkim znacznie spadło tempo rozwoju gospodarczego państwa chińskiego, a to przecież ten kraj napędzał do tej pory światową spedycję kontenerowy. Właśnie przez kryzys firmy z Chin w znaczącym stopniu zredukowały import surowców, co bezpośrednio się przekłada na rynek transportowy. Duży wpływ na te zmiany ma także gospodarcza i polityczna sytuacja w Rosji, co także ma przełożenie na statystyki. Biorąc pod uwagę te czynniki mogłoby się wydawać, że ogólna sytuacja naszych portów będzie katastrofalna, ale tak naprawdę dzięki dobrym decyzjom doskonale sobie one radzą. Przykładowo w porcie Gdańskim, którego obroty kontenerowe spadły w niewielkim stopniu, postanowiono się skupić na zdobyciu nowych armatorów, co przyczyniło się do tego, że w ostatnim półroczu zaczął on obsługiwać statki M6, 2M: Maerska i MSC i armatora z Arabii UASC. Działania takie spokojnie pozwalają patrzyć w przyszłość, szczególnie że nie to jedyne, jakie władze portu podejmują.

Gdańsk straty w kontenerach równoważyć zaczął bowiem innymi towarami. Jak polskie porty poradziły sobie z kryzysem przeładunkowymDużo zwiększył się przeładunek paliw, a pomimo panującego kryzysu doskonale w statystykach wygląda również obrót węglem, mając kilkanaście procent dynamiki wzrostu. W pozostałych polskich portach również na razie wygląda to całkiem dobrze. Przykładowo port w Gdyni co prawda sporo stracił na rozładunku kontenerów, między innymi również dlatego, że pewna ilość armatorów zdecydowała się przenieść do gdańskiego DCT, ale za to ratuje się przeładunkiem zbóż. Przez nowe inwestycje w nabrzeże oraz magazyny Gdynia bardzo się umocniła jako lider w przeładunku zbóż i pasz, nie tylko w Polsce, lecz w całym rejonie Bałtyku. W zachodniej części, w Szczecinie oraz Świnoujściu zanotowane zostały dość duże spadki obsługi węgla oraz kontenerów, jednak i tu sytuację uratowały zboża i ruda żelaza. Również te dwa porty czynią liczne inwestycje, dzięki jakim także chcą się umocnić w obsłudze tych coraz chętniej eksportowanych i importowanych towarów.

materiały zaczerpnięte z gospodarkamorska.pl

Nowiusieńkie suwnice już w drodze do BCT.

Już wkrótce w BCT przybędą dodatkowe nowe suwnice nabrzeżowe (STS). Sprzęt ten jest rransportowany statkiem Zhen Hua 27, który dotrze do Gdyni w okolicach 25 czerwca.Innowacyjne suwnice będą jednakowymi odmianami, jak te, które BCT zakupił w styczniu tego roku. Opisuje je rozmiar wielkości 48 metrów licząc od nabrzeża do ściany statku. Umożliwi to Bałtyckiemu Terminalowi Kontenerowemu obsługiwanie jednostek o 19 stopniach kontenerów na pokładzie.
Nowiutkie suwnice obecnie w drodze do Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego
Świadczy to, że jesteśmy gotowi do obsługi kontenerowców o gabarytów do 14 tys. TEU – mówi Michał Kużajczyk, rzecznik prasowy Bałtyckiego Terminala Kontenerowego. Nabycie nowych suwnic stanowi cześć programu inwestycyjnego o wartości więcej niż 200 milionów złotych, z których znaczną częścią są środki Unii Europejskiej. Zakupy inwestycyjne oprzyrządowania zezwolą na podniesienie potencjału przeładunkowego BCT o połowę.Symultanicznie, wspólnie z Zarządem Morskiego Portu Gdynia, wykonywana jest unowocześnienie terminala kolejowego Bałtyckiego Terminala Kontenerowego mieszcząca m.in. przedłużenie istniejących torów, co zezwoli na jednoczesną obsługę do trzech zespołów całopociągowych. Stanowi to o tyle istotę, że od kilku lat zaobserwować można wzrastający udział przeładunków kolejowych w globalnej liczbie działań prowadzonych w BCT – podtrzymuje się on na pułapie ponad 35 procent, częstokroć przewyższając 40 procent.Na początku marca wprowadzono dodatkowo system informatyczny EDI, jaki pozwala na przyspieszenie obiegu informacji między terminalem a jego klientami. Wdrażany jest również system pozycjonowania kontenerów, co zezwoli na podniesienie prędkości przeładunków.

Te wszelkie inwestycje umożliwiają nam prędzej świadczyć usługi kontenerowcom . Za sprawą tego swobodniej będzie nam zdobywać nowych klientów. Jesteśmy również przygotowani na kolejne przemiany na rynku, w tym obsługiwanie coraz większych jednostek. W ciągu 2-3 lat uwieńczone będą inwestycje własne, jak i całego portu, by móc przyjąć takowe jednostki – mówi Michał Kużajczyk.

źródło: gospodarkamorska.pl