Posts Tagged ‘transport morski kontenerów’

Zaczynają się konkursy na dotacje w zakresie badań i rozwoju na Pomorzu

Zaczynają się konkursy na dotacje w obszarze badań i rozwoju na PomorzuBadania oraz inwestycje od kilku lat są mocno finansowane z rozmaitych dotacji, i bardzo podobnie sytuacja będzie wyglądać w Województwie Pomorskim. Na najbliższe kilka lat przewidziano bowiem blisko 80 milionów euro różnych dofinansowań i dotacji dla różnych instytucji i firm, a wszystko to między innymi w ramach programu Ekspansja przez innowacje – wsparcie dotacyjne. W pierwszej transzy będzie do dyspozycji 100 milionów, a nabór wniosków się zacznie w maju. W zależności od tego, jaki to będzie projekt i wielkości firmy, która stara się o dotację wielkość ogólnego finansowania projektu może nawet wynosić między 15 a 80 procent. W założeniach z tego roku zostało przyjęte, że mogą wziąść w nich udział nie tylko mikro, małe i średnie firmy, ale także duże podmioty. Do tej pory miały one niewielką możliwość starania się o wsparcie finansowe, w chwili obecnej podjęto decyzję że się je dopuści, ale z limitem całkowitej kwoty. W dniu 4 maja rozpoczyna się początek naboru wniosków na dofinansowania projektów, a w kolejnych latach rozpisywane mają być następne tego typu konkursy.

Pieniądze objęte dotacjami będą mogły być tylko i wyłącznie przeznaczone na badania i rozwój technologii. Nie można więc będzie za nie postawić nowej fabryki czy też zrealizować linię produkcyjną, ale już kupić sprzęt do badań czy wyposażenie laboratorium już jak najbardziej tak. Nie ma także żadnych ograniczeń jeśli chodzi o wielkość projektu, więc starać się można zarówno o niewielkie jak i o całkiem pokaźne sumy. Ważnym aspektem przy tym konkursie jest to, że mogą w nim brać udział także wszelakie instytucje naukowo-badawcze, a nie sam biznes. Ale został wprowadzony ważny warunek, że wkład własny w odpowiedniej wysokości musi zostać zapewniony przez odpowiednią firmę, co w założeniu ma ukierunkować badania na ich praktyczne wykorzystanie. Nie będzie przy tym konieczności zawierania jakiś specjalnych partnerstw z instytucjami badawczymi, nie będzie to wymagane w czasie aplikowania. Końcowa ocena złożonych wniosków zostanie wykonana przez grupę znanych specjalistów z branż, z których projekty się pojawią, a wszystkie umowy będą podpisywane w jesieni.

Kolejne wzrosty pojemności floty statków kontenerowych

Kolejne wzrosty ładowności floty statków kontenerowych.Mimo panującego aktualnie kryzysu transporcie kontenerowym ilość statków bez przerwy się rozszerza. Najwięksi armatorzy rywalizują zacięcie o palmę pierwszeństwa, a objawia się to w pierwszej kolejności wodowaniem kolejnych jednostek. W roku bieżącym na wodach pojawiły się kontenerowce mające łączną ładowność ponad półtora miliona kontenerów, co daje ponad dziesięć procent więcej niż w ubiegłym roku. W następnym roku podaż kontenerowców ma wynieść blisko dziesięć procent, jak więc widać dynamika wzrostu cały czas się utrzymuje na dość sporym poziomie. Sytuacja taka ma spore znaczenie na sytuację na rynku transportowym, będąc jednym z głównych powodów dużych obniżek cen. Dla większości armatorów nie są to dobre wiadomości, bo stawiają pod dużym znakiem zapytania opłacalność wielu tras. Kolejnym problemem jest konieczność przestoju zwiększającej się liczby jednostek przy nabrzeżach portowych, gdyż zwyczajnie nie ma dla nich wystarczającej ilości nowych zleceń. Tego typu sytuacja w znacznym stopniu wynika z faktu, że inwestycje te planowano i rozpoczynano kilka lat wcześniej, i obecnie nastąpiło duże spiętrzenie nowych statków.

Istotne jest to, że pomimo wzrostu całościowej ładowności jednostek zmniejszeniu uległa ich ilość. Wynika to z faktu, że z każdym rokiem wzrastają możliwości transportowe, a tym samym zwiększa się wydajność jednostek, które są oddawane. O ile przed rokiem średnia ładowność statku wynosiła 7.5 tysiąca, to w bieżącym roku to już więcej niż osiem. Podstawową przyczyną takiej sytuacji jest duże ograniczenie jednostek mających pojemność 8 tysięcy, których liczba jest najmniejsza od dwudziestu lat. Na dużo niższym poziomie są również demontaże jednostek, tu także ich ilość jest bardzo mała w porównaniu z wcześniej. Szczególnie nieduży poziom złomowania jest w rodzinie statków typu panamax, czyli jednostek mających ładowność 3 tysięcy kontenerów, szacuje się, że ogólnie ich ładowność będzie wynosić około stu siedemdziesięciu tysięcy TEU. Przez to wszystko całkowita flota tego typu kontenerowców powiększy się o dwa procent, podobnie jest z innymi rodzajami. W chwili obecnej w budowie jest następna grupa statków, więc za rok także trzeba się spodziewać jeszcze większych wzrostów.

Kolejne wzrosty pojemności floty statków kontenerowych

Kolejny wzrost ładowności floty kontenerowców.Mimo panującego obecnie kryzysu na rynku transportu kontenerowego ogólna ilość jednostek bez przerwy się rozszerza. Duże firmy transportowe bardzo rywalizują o pierwszą lokatę, a objawia się to przede wszystkim wodowaniem coraz to nowych statków. W ciągu obecnego roku na wodach pojawiły się kontenerowce o łącznej ładowności prawie milion siedemset tysięcy kontenerów, co daje ponad dziesięć procent więcej niż w ubiegłym roku. W kolejnym roku podaż jednostek kontenerowych powinna się kształtować na poziomie dziesięciu procent, widać więc dynamika rozwoju cały czas się utrzymuje na dość wysokim poziomie. Tego typu sytuacja ma duży wpływ na wygląd rynku transportowego, przyczyniając się do sporych obniżek cen za przewozy. Dla większości armatorów nie jest to dobra wiadomość, bo stawia pod dużym znakiem zapytania rentowność większości tras. Kolejnym problemem jest konieczność postoju w portach zwiększającej się liczby statków przy nabrzeżach portowych, gdyż po prostu nie ma dla nich wystarczającej ilości nowych zleceń. Tego typu sytuacja w znacznym stopniu bierze się z tego, że inwestycje te planowano i rozpoczynano parę lat temu, i obecnie nastąpiło znaczne spiętrzenie nowych jednostek.

Istotne jest to, że pomimo powiększania się całościowej ładowności kontenerowców zmniejszeniu uległa ich ilość. Wynika to z tego, że z roku na rok rosną możliwości transportowe, a co się w tym wiąże zwiększa się wydajność oddawanych jednostek. O ile przed rokiem średnia ładowność kontenerowca wynosiła 7.5 tysiąca, to aktualnie jest to to już więcej niż osiem. Głównym powodem takiej sytuacji jest duże ograniczenie jednostek mających ładowność 8 tysięcy, jakich ilość stała się najmniejsza od blisko dwudziestu lat. Na dużo mniejszym poziomie są także demontaże statków, również tutaj ich ogólna liczba jest mała w porównaniu z ubiegłym okresem. Zwłaszcza mały poziom złomowania jest w rodzinie panamaxów, to znaczy jednostek o ładowności do 3 tysięcy typowych kontenerów, ocenia się, że całkowita ich pojemność będzie wynosić około stu siedemdziesięciu tysięcy TEU. Przez to wszystko całkowita flota tego typu kontenerowców powiększy się o dwa procent, podobnie będzie z innymi rodzajami. W chwili obecnej w stoczniach się znajduje następna grupa statków, tak więc w roku następnym także można się spodziewać jeszcze większych wzrostów.

Embargo Rosji a zwiększenie eksportu na daleki wschód.

Kiedy niecały rok temu Rosja zdecydowała się wprowadzić embargo na żywność która pochodziła z terenu Unii Europejskiej, prawie każdy się spodziewał, że może to wprowadzić sporo zamieszania wśród wielu rodzimych producentów produktów żywnościowych. Rosyjski rynek był niezwykle chłonny, przyjmował ogromne ilości warzyw, owoców oraz pozostałych płodów rolnych i spora część rolników właśnie na nim swój biznes. Jak się nagle okazało, było to ryzykowne wyjście, gdyż potrzeba była jedna decyzja Rosji, aby cały ich biznes stanął pod znakiem zapytania. Lecz nasi wytwórcy produktów żywnościowych w niedługim czasie pozbyli się szoku, którego dostarczyły im władze Rosji i rozpoczęło się szybkie poszukiwanie jakiś odbiorców. Embargo Rosji a wzrost eksportu do dalekiego wschodu
Wcześniej, kiedy do Rosji eksportowano dużą część jabłek z naszych sadów nikt się tym nie przejmował, jeśli i tak można było wszystko sprzedać. Po wprowadzeniu embarga stało się to wręcz konieczne, i na szczęście wiele do dnia dzisiejszego udało się już zrobić w tym temacie.

Jednym z kierunków, jakie wytyczono w trakcie szukania nowych odbiorców, stał się Daleki Wschód. Państwa z tamtego rejonu mają duży potencjał zakupowy, co jednak nie będzie oznaczać, że przyjmą wszystko, co dostaną w ofercie. Wręcz przeciwnie, mieszkający tam ludzie mają coraz większą świadomość konsumencką, i potrzebują także towarów dobrej jakości. Producenci z naszego kraju coraz częściej zaczynają spełniać warunki, i dzięki temu będą mogli coraz więcej wysyłać na eksport. Dla przykładu w sierpniu tego roku zniesiono wieloletnie embargo obejmujące eksport naszej wołowiny do Japonii. Wielu ludzi jest zdania, że stanie się to doskonałym punktem wyjścia do rozszerzenia naszego eksportu także o kilka innych grup produktów. Dużo działań promocyjnych prowadzi się też w Chinach, najliczniejszym kraju na świecie. Co prawda negocjacje z chińskimi odbiorcami nie należą do łatwych, to jednak coraz częściej doceniają oni jakość naszej żywności. Jeżeli sytuacja rozwijać się będzie tak jak do tej pory, to eksport do tego kraju powinien dynamicznie rosnąć.